Są takie dni, kiedy historia nie brzmi jak odległa opowieść, lecz wraca w symbolach, gestach i ciszy składanych kwiatów. Tak było 13 kwietnia w Łosicach, gdzie mieszkańcy uczcili 86. rocznicę Zbrodni Katyńskiej oraz 16. rocznicę katastrofy smoleńskiej.
W łosickich obchodach szczególne znaczenie ma symboliczna urna z ziemią pobraną w 2009 roku z grobów polskich oficerów w Katyniu. Przywiozła ją do Łosic delegacja, której towarzyszył ojciec Ptolemeusz, ówczesny proboszcz ze Smoleńska. Kilka miesięcy później ten sam duchowny modlił się nad ciałami ofiar katastrofy prezydenckiego Tu-154M. Dziś urna przechowywana na Skwerze im. Męczenników Katynia pozostaje wymownym znakiem pamięci, łączącym dwa bolesne rozdziały polskiej historii.
Uroczystości na skwerze miały podniosły, ale zarazem bardzo wspólnotowy charakter. Wśród uczestników znaleźli się przedstawiciele władz samorządowych, delegacje instytucji, służb mundurowych oraz mieszkańcy. Wybrzmiał hymn państwowy i Katyński Apel Poległych, a pod tablicami pamiątkowymi złożono kwiaty i zapalono znicze.
Ważnym elementem obchodów była również część artystyczna. Występy Jonasza Miłkowskiego oraz Grupy Wokalnej Uniwersytetu Trzeciego Wieku „Złote Nutki” nadały temu spotkaniu szczególny wymiar. To właśnie takie chwile pokazują, że pamięć historyczna może być przekazywana przez różne pokolenia - wspólnie i z szacunkiem.
Wieczorem obchody przeniosły się do kościoła pw. św. Zygmunta Króla, gdzie odprawiona została msza św. w intencji Ojczyzny. Był to ostatni akcent dnia, który w Łosicach ma nie tylko wymiar rocznicowy, ale także wspólnotowy. Pamięć o ofiarach Katynia i katastrofy smoleńskiej pozostaje tu żywa, zakorzeniona w konkretnych miejscach, symbolach i ludzkich historiach.
Fot. UMiG Łosice
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze