Popołudnie z historią regionu - czyli "Nasza Wspominana" w Sarnakach

W niedzielne popołudnie w Sarnakach historia nie była tematem odległym ani akademickim. Była blisko - w głosach prelegentów, w uważnym milczeniu sali, w rozmowach prowadzonych przy stole. Konferencja naukowa „Nasza Wspominana” zgromadziła wielu mieszkańców regionu i potwierdziła, że lokalna przeszłość wciąż budzi zainteresowanie i potrzebę wspólnego przeżywania.

Wydarzenie zorganizowały Gminna Biblioteka Publiczna w Sarnakach oraz Szkoła Podstawowa im. Bohaterów Akcji V2 w Sarnakach. Frekwencja była wysoka - na sali zasiedli zarówno pasjonaci historii, autorzy publikujący w „Roczniku Ziemi Sarnackiej”, jak i mieszkańcy, dla których opowiadane historie dotyczyły znajomych miejsc i nazwisk.

Część merytoryczną rozpoczęła Agata Wasilewska, prezentując wystąpienie poświęcone historii starego cmentarza w Sarnakach. Jej referat, oparty na analizie źródeł i lokalnych śladów, ukazał nekropolię jako ważny punkt pamięci, zapis losów mieszkańców i zmieniających się epok. Następnie Rafał Zubkowicz skupił się na pochodzeniu nazw Franopol i Fronołów, porządkując wiedzę i pokazując, jak język i historia wzajemnie się przenikają. Triadę pierwszych wystąpień zamknął Witold Bobryk, który przedstawił zagadnienia związane z reformą rolną na terenie gminy Sarnaki w 1944 roku, osadzając je w szerszym kontekście społecznych i gospodarczych przemian.

Po przerwie Marcin Urynowicz zaprezentował referat O przedwojennych Sarnakach żydowskim okiem, budując opowieść o dawnych relacjach, codzienności i sąsiedztwie, które przerwała historia XX wieku. Kolejne wystąpienie Anny Sarnowskiej-Żakowskiej, poświęcone wspomnieniom jej ojca - Kazimierza Sarnowskiego - miało wyraźnie osobisty charakter i zostało przyjęte z dużą uważnością. Tę część zakończyło wystąpienie Lucji Błońskiej pt. Stanisław Dudziuk i Hołowczyce we wspomnieniach córki, które dopełniło konferencję narracją opartą na rodzinnej pamięci i indywidualnym doświadczeniu.

Równolegle z konferencją funkcjonowały wystawy tematyczne - dotyczące przedwojennych Sarnak, historii lokalnej społeczności oraz rękodzieła autorstwa Bogusławy Cieciery i Jadwigi Waszczuk. Swoje stoisko zaprezentowało również Nadleśnictwo Sarnaki pod hasłem „Drewno jest w nas”. Dużym zainteresowaniem cieszył się kiermasz, na którym można było zakupić ósmy tom „Rocznika Ziemi Sarnackiej”.

Integralną częścią spotkania były rozmowy kuluarowe, którym sprzyjał poczęstunek przygotowany przez Koło Gospodyń Wiejskich „Nie-zapominajki” z Kolonii Hołowczyce. Domowa kuchnia i otwartość gospodyń stworzyły przestrzeń do swobodnych rozmów - o historii, publikacjach i osobistych wspomnieniach.

Szczególne miejsce w programie zajęło pożegnanie Rafała Dydycza, który zakończył pełnienie funkcji redaktora naczelnego „Rocznika Ziemi Sarnackiej”. Decyzja ta stała się okazją do podsumowania jego wieloletniej pracy i zaangażowania w rozwój wydawnictwa. Grono redakcyjne wręczyło mu spersonalizowany, pamiątkowy tom rocznika, wzbogacony o koleżeńskie dedykacje i galerię zdjęć dokumentujących wspólną drogę zespołu. Momentem szczególnym było odczytanie przygotowanego specjalnie na tę okazję wiersza przy udziale uczestników konferencji. Było w tym sporo autentycznej radości i wzruszenia.

Konferencja „Nasza Wspominana” zakończyła się dyskusją i wyraźnym poczuciem, że lokalna historia nie kończy się na publikacjach. Jest żywa, dopisywana kolejnymi głosami i obecnością ludzi, którzy chcą ją pamiętać i opowiadać dalej.

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    L.Błońska - niezalogowany 2025-12-08 22:17:46

    Bardzo udane i niezwykle mocne merytorycznie przedsięwzięcie,oby takie spotkania trwały jak najdłużej i jak najczęściej ,chwała organizatorom ! L.Błońska

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Najnowsze wiadomości