Sądowy finał sprawy o zniesławienie dziennikarki - wyrok prawomocny

Były starosta łosicki, został uznany za winnego zniesławienia Joanny Gąski, redaktorki naczelnej portalu informacyjnego Łosice.info. Wyrok w I instancji zapadł w lutym tego roku w Sądzie Rejonowym w Siedlcach, który stwierdził, że wpis umieszczony na stronie starostwa "szkalował oskarżycielkę prywatną, ukazywał ją w negatywnym świetle, podważał jej wiarygodność, dyskredytował w oczach opinii publicznej, zniesławiał ją". Sąd Okręgowy w Siedlcach, rozpatrując apelację, również nie miał wątpliwości co do winy. Wyrok jest prawomocny.

Sprawa rozpoczęła się od wpisu opublikowanego na stronie internetowej Starostwa Powiatowego w Łosicach w grudniu 2020 roku. Wpis ówczesnego starosty zatytułowany „Manipulacja dziennikarska. Brak profesjonalizmu” zawierał oskarżenia o manipulację oraz brak profesjonalizmu w pracy Joanny Gąski. Sąd Rejonowy w Siedlcach rozpatrując sprawę w II Wydziale Karnym uznał, że były starosta naruszył dobre imię dziennikarki, co mogło zaszkodzić jej reputacji oraz pracy zawodowej.

Wyrok skazujący obejmował karę grzywny w wysokości 250 stawek dziennych po 15 zł każda, oraz nawiązkę w wysokości 7.000 zł na rzecz Środowiskowego Domu Samopomocy w Nowych Litewnikach. W wyroku postanowiono także o publikacji treści wyroku na tablicy ogłoszeń Starostwa Powiatowego oraz na stronie Łosice.info przez okres jednego miesiąca.

Sędzia Iwona Więckiewicz w uzasadnieniu wyroku podkreśliła, że działania byłego starosty spełniły znamiona przestępstwa określone w artykule 212 § 1 i 2 kodeksu karnego. Jak zaznaczyła sędzia - Oskarżony w swoim artykule zarzucił oskarżycielce prywatnej używanie manipulacji w wykonywanej przez nią działalności dziennikarskiej i rozpowszechnianie nieprawdy, brak profesjonalizmu, nierzetelność. (...) Artykuł oskarżonego miał bez wątpienia pejoratywny wydźwięk, szkalował oskarżycielkę prywatną, ukazywał ją w negatywnym świetle, podważał jej wiarygodność, dyskredytował w oczach opinii publicznej, zniesławiał ją. Ponadto artykuł oskarżonego nie miał charakteru spontanicznej wypowiedzi, miał formę pisemną i został zredagowany w sposób przemyślany i w pełni świadomie opublikowany na stronie internetowej Starostwa Powiatowego w Łosicach.

W toku apelacji obrona próbowała argumentować, że działania byłego starosty były formą obrony dobrego imienia, jednak Sąd Okręgowy odrzucił te zarzuty jako bezzasadne.

Sędzia Sądu Okręgowego, Karol Troć podkreślił, że - Apelacja obrońcy oskarżonego jako bezzasadna nie zasługiwała na uwzględnienie. Poddając zaskarżony wyrok kontroli instancyjnej Sąd Okręgowy nie stwierdził, aby został on wydany w następstwie obrazy przepisów prawa procesowego bądź materialnego. Kontrola instancyjna zaskarżonego wyroku nie wykazała, żeby postępowanie dowodowe zostało przeprowadzone wadliwie, na co wskazywał obrońca oskarżonego. (…) Sąd Rejonowy tymczasem w pełni słusznie przyjął, że treść napisanego i opublikowanego przez oskarżonego artykułu zawierał wyraźną sugestię, że oskarżycielka prywatna jest nierzetelną dziennikarką oraz że jest manipulantką. Artykuł ten ewidentnie miał negatywny wydźwięk.

Sędzia w uzasadnieniu wyroku napisał:  „W treści apelacji skarżący przedstawił alternatywną wersję stanu faktycznego, zgodnie z którą artykuł napisany i zamieszczony przez oskarżonego na oficjalnej stronie Starostwa Powiatowego w Łosicach był wyrazem obrony własnego dobrego imienia, które zostało naruszone w artykułach autorstwa Anny Kondraciuk. Jak słusznie wskazał Sąd I instancji, oskarżony zarzucając pokrzywdzonej Joannie Gąsce używanie manipulacji w wykonywanej przez nią działalności dziennikarskiej, rozpowszechnianie nieprawdy, brak profesjonalizmu i nierzetelność, stracił całkowicie z pola widzenia, że to nie pokrzywdzona była autorką przywoływanych przez oskarżonego artykułów.”

Sąd Okręgowy po rozpoznaniu w dniu 14 sierpnia 2024 apelacji utrzymał w mocy wyrok I Instancji i zasądził od byłego starosty dodatkowo na rzecz Joanny Gąski 840 zł tytułem zwrotu wydatków na ustanowienie pełnomocnika z wyboru w postępowaniu odwoławczym, opłatę na rzecz Skarbu Państwa w kwocie 375 zł i obciążył go wydatkami postępowania odwoławczego do wysokości uiszczonych zryczałtowanych wydatków postępowania.

Na chwilę obecną skazany nie zlecił publikacji treści wyroku na portalu Łosice.info, ani nie wypłacił zasądzonych kwot Joannie Gąsce, natomiast wyrok został już podany do publicznej wiadomości poprzez wywieszenie na tablicy ogłoszeń Starostwa Powiatowego w Łosicach. Były starosta wpłacił już też nawiązkę na rzecz Domu Samopomocy w Nowych Litewnikach.

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 04/11/2024 14:47

Najnowsze wiadomości