Podtopione podwórka, zalane ulice i okoliczne pola oraz połamane drzewa, to tylko niektóre ze skutków nawałnic jakie przeszły w ostatnich dniach nad powiatem. Zabezpieczaniem i usuwaniem skutków żywiołu zajęli się strażacy oraz zespół zarządzania kryzysowego.
O tym, że pogoda potrafi być nieprzewidywalna i groźna przekonaliśmy się w ostatnich dniach, kiedy to, nie tylko nad naszym powiatem przeszły gwałtowne nawałnice z ulewami. Wystarczyło już pierwsze kilkanaście minut zlewnego deszczu by ulice zamieniły się w rwące potoki. Siła i ilość opadu była tak duża, że kanalizacja burzowa nie była w stanie nadążyć ze zbieraniem i odprowadzaniem piętrzącej się wody. Dodatkowo silne podmuchy wiatru łamały gałęzie drzew, które niebezpiecznie spadały wokół.
W mieście duże problemy mieli min. mieszkańcy okolic ulicy Targowej. Woda utworzyła rwące potoki zalewając podwórka i podtapiając piwnice. Natomiast przy rzece Toczna powstało spore rozlewisko, które objęło również teren budowy nowej przeprawy oraz przyległych łąk i pól. Dodatkowym utrudnieniem były też uszkodzenia, którego dokonały bobry w nadrzecznych wałach, przez co w momencie spiętrzania wody w korycie rzeki wylewała się ona na tereny położone obok.
Teren budowy przeprawy mostowej jest na czas trwania prac zarządzany przez wykonawcę zadania. Z naszych informacji wynika, że wykonawca nie prowadził jeszcze z gminą rozmów w sprawie ewentualnego przesunięcia terminu oddania inwestycji, jednak ostatnie wydarzenia sugerują, że do rozmów takich może dojść mimo, że prace wciąż mieszczą się w umownym terminie. Będziemy informować o ewentualnych ustaleniach.
Co się działo na terenie powiatu? (oprac. Anna Kondraciuk/Kurier Podlaski. Głos Siemiatycz)
29 lipca o 4.32 wezwano strażaków z JRG Łosice do Starych Łepek, gm. Olszanka. Dwa zastępy JRG Łosice o 10.08 zadysponowano do Nowosielca w gm. Łosice, a o 18.51 - także JRG do Zaborza. Wszystkie wyjazdy związane były z usuwaniem z dróg drzew powalonych przez silny wiatr. 30 lipca podobną interwencję mieli druhowie OSP Lipno, których o 8.45 zadysponowano do Czuchowa w gm. Platerów. O 18.30 strażacy z JRG Łosice wyjeżdżali do Dubicz w gm. Stara Kornica - usuwać szerszenie. 31 lipca czterokrotnie do powalonych drzew wyjeżdżało OSP Mężenin - m.in. drzewa w Mężeninie Kolonii i na drodze do Drażniewa zerwały linię energetyczną; OSP Lipno (2 zastępy) - do Michałowa, gm. Platerów; OSP Lipno i OSP Rusków zadysponowano do drzew pochylonych nad pomnikami na cmentarzu w Ruskowie. Poważne szkody wiatr wyrządził w Hruszewie, gm. Platerów. Wichura zerwała dach stodoły. O 17.19 zadysponowano na miejsce OSP Hruszew i Platerów oraz JRG Łosice. W międzyczasie - usuwanie błonkoskrzydłych - OSP Serpelice wyjeżdżała do Mierzwic, a JRG na ul. Bialską w Łosicach. Strażacy z JRG Łosice kwadrans po godz. 15 jeździli też do Biernat Średnich gm. Łosice do uszkodzonego hydrantu. 1 sierpnia o 11.23 zgłoszono kolejne powalone drzewo na drodze z Mężenina Kolonii do Ruskowa - wyjeżdżali znów druhowie z OSP Mężenin. Potem OSP Platerów - do usuwania gniazda os w Mierzwicach, a JRG Łosice - do szerszeni na ul. Narutowicza w Łosicach. O 18.10 zgłoszono powalone trzy drzewa przy remizie w Borsukach, gm. Sarnaki - interweniowały OSP Serpelice i Borsuki. Zgłoszenia zalanych posesji zaczęły wpływać wieczorem. O 18.00 JRG Łosice wyjeżdżała na ul. Bialską w Łosicach, za chwilę OSP Łosice - na ul. Czarkowskiego, OSP Sarnaki - do Mierzwic, OSP Mężenin na nieprzejezdną drogę do Drażniewa. Od godz. 3.27, już 2 sierpnia zgłoszenia właściwie co chwilę, aż do późnego rana. Wszystkie związane z zalanymi posesjami czy budynkami. Najpierw dyżurny wysłał JRG Łosice (2 zastępy) i OSP Łosice na ul. Bialską w Łosicach, za chwilę - OSP Niemojki na całkowicie zalaną i nieprzejezdną ul. Targową (drogę odblokowano ok. 8.30); do zalanego Rossmana w Łosicach wyjeżdżali strażacy z JRG Łosice; OSP Łosice na ul. Moniuszki; OSP Platerów do Puczyc; OSP Sarnaki - do Chybowa; JRG Łosice - na ul. Siedlecką; OSP Łosice - na ul. Bialską; OSP Nowa Kornica - do szkoły w Starej Kornicy. OSP Lipno zadysponowano też do Lipna na staw, gdzie doszło do przyduchy. Druhowie wyciągali śnięte ryby. Strażaków z OSP Stare Szpaki wysłano do Walimia, gdzie po kolizji na drodze została plama oleju. OSP Platerów zadysponowano do usunięcia gniazda szerszeni w jednym z budynków w tej miejscowości, a OSP Lipno i Borsuki - do konarów drzew zwisających nad drogą. 19.28 wpłynęło zgłoszenie zdarzenia drogowego w Nowej Kornicy zderzyły się audi i BMW. Ze zgłoszenia wynikało, że poszkodowana jest jedna osoba. Dyżurny zadysponował z pomocą JRG Łosice i Nowa Kornica. Fot.: Roman Kasprowicz Ujęcia z drona: Stecki Film Fot. ul. Cichej: Rafał Korowajczuk [justified_image_grid flickr_user=77044263@N07 flickr_photoset=72157719634725869]Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze