W Tygodniku Siedleckim i Słowie Podlasia pojawiły się informacje o odsunięciu od pełnienia obowiązków korespondentki z powiatu łosickiego Doroty Kalinowskiej - dziennikarki Katolickiego Radia Podlasie i Portalu Podlasie24. Według ustaleń tygodników ze sprawą związek ma skarga starosty powiatu łosickiego Czesława Gizińskiego, który domagał się odsunięcia dziennikarki od relacjonowania powiatowych doniesień pod groźbą zerwania umów jakie ma podpisane z Katolickim Radiem Podlasie nasz powiat w ramach promowania działań, wydarzeń i inicjatyw.
Tygodniki TS i SP podały informację o odsunięciu dziennikarki Doroty Kalinowskiej od jej pracy ze względu na subiektywną ocenę jaką wystawił jej starosta łosicki Czesław Giziński, który jak ujawniły gazety zagroził zerwaniem umów z radiem na promocję powiatu. Wygląda na to, że powiat łosicki co miesiąc płaci KRP konkretne kwoty pieniędzy gwarantowane umową za możliwość promocji powiatu. W praktyce chodzi o to by na antenie KRP i stronie Podlasie24 pojawiały się materiały dotyczące działań powiatu i jak się okazało powinny być one przedstawione wbrew etyce dziennikarskiej i z pominięciem rzetelności informacji, czyli po prostu powinny być peanami pochwalnymi najlepiej dotyczącymi starosty...?
Radni powiatu łosickiego postanowili bronić dziennikarki i przedstawili biskupowi Kazimierzowi Gurdzie stanowisko Rady Powiatu, w którym wyrażają swoje zaniepokojenie zaistniałą sytuacją. Radni tłumaczą, że opinia starosty Czesława Gizińskiego jest jego subiektywną oceną i nie ma odzwierciedlenia w opiniach radnych. "Nie jest naszym celem, by trudne sprawy powiatu były ukazywane w krzywym zwierciadle". Radni stwierdzają w piśmie, że mieszkańcy powiatu "zasługują na wiarygodny przekaz z sesji i komisji".
Dorota Kalinowska jest doświadczoną dziennikarką z wieloletnim dorobkiem zawodowym, a przy tym odznaczająca się niezwykle wysoką kulturą osobistą. Jest oddana swojej pracy i rzetelnie informuje czytelników o wszelkich zdarzeniach na terenie naszego powiatu. W geście solidarności z Dorotą również przychylamy się do opinii jaką wystawili jej nasi radni oraz do prośby przywrócenia jej do pracy. Bez Doroty Kalinowskiej to już nie będzie to samo Radio i ten sam Portal. Jesteśmy pełni uznania dla jej pracy, doceniamy jej zaangażowanie, bezstronność, rzetelność i etykę dziennikarską jaką kieruje się w swojej pracy.
To nie do pomyślenia by gospodarz naszego powiatu tak personalnie dokonywał roszad w mediach, które chyba jego zdaniem służą do promocji konkretnych osób. Czy w związku z faktem płacenia radiu za promocję powiatu może uzurpować sobie prawo do stawiania wymagań co do osób które mogą lub nie relacjonować nasze powiatowe wydarzenia?
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze