Niecodzienny widok czekał na policjantów z powiatu łosickiego, którzy zostali wezwani do rzekomego upadku balonu meteorologicznego. Na polu ornym zamiast aparatury badawczej leżał karton owinięty białą folią, a w nim - 30 tysięcy sztuk papierosów bez polskich znaków akcyzy. Jak się okazało, przemytnicy znów podnieśli poprzeczkę kreatywności, próbując przerzucić nielegalny towar… drogą powietrzną.
We wtorkowy wieczór, 2 grudnia, tuż przed północą, dyżurny łosickiej komendy odebrał zgłoszenie od mieszkańca, który zauważył upadek obiektu przypominającego balon meteorologiczny. Patrol skierowany na miejsce szybko potwierdził, że sytuacja jest nietypowa. Na polu, w pobliżu zabudowań gospodarczych, znajdowała się paczka, do której przymocowane były resztki balonu.
Mundurowi natychmiast zabezpieczyli teren i oczekiwali na przyjazd policjantów z pionu kryminalnego. Oględziny rozwiały wątpliwości - zamiast aparatury naukowej czy pozostałości po sprzęcie meteorologicznym, w pakunku znajdowało się 1 500 paczek papierosów pozbawionych polskich znaków akcyzy.
Rzeczniczka Komendy Powiatowej Policji w Łosicach, asp. Emilia Matejczuk, podkreśla, że funkcjonariusze od lat obserwują coraz nowsze metody stosowane przez przemytników. „Jak widać przemytnicy próbują różnych sposobów na wprowadzenie do obrotu towarów akcyzowych” - zaznacza.
Jednocześnie apeluje do mieszkańców o rozwagę i czujność. „W każdym przypadku zauważenia podejrzanego obiektu, który niespodziewanie ląduje w naszej okolicy, należy powiadomić o tym policjantów. Dotyczy to m.in. balonów, które są wykorzystywane przez przemytników do nielegalnego transportu towarów objętych podatkiem akcyzowym” - przypomina Matejczuk.
Rzeczniczka ostrzega, by nie zbliżać się do takich pakunków. „W przypadku odkrycia takiego obiektu nie należy się do niego zbliżać i samodzielnie próbować sprawdzać co znajduje się w paczce do niego podłączonej. W pierwszej kolejności należy zadzwonić pod numer alarmowy i przekazać informację o takim znalezisku służbom, a następnie poczekać do przyjazdu policjantów, by wskazać im dokładnie to miejsce” - podkreśla.
Zabezpieczony ładunek trafił w ręce funkcjonariuszy z pionu kryminalnego, którzy ustalają, skąd wystartował balon i kto odpowiada za próbę przemytu. Sprawa, choć niecodzienna, wpisuje się w ciąg działań służb wymierzonych w nielegalny obrót wyrobami akcyzowymi.
Fot. KPP Łosice


Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze