Z komentarzy jakie umieszczaliście państwo pod naszymi artykułami dowiedzieliśmy się o nieprawidłowościach związanych z umieszczaniem materiałów wyborczych w sposób i miejscach nieodpowiednich. Burmistrz Miasta i Gminy Łosice, Janusz Kobyliński wydał 5 września 2014 roku INFORMACJĘ DOTYCZĄCĄ USTALENIA MIEJSC PRZEZNACZONYCH NA BEZPŁATNE UMIESZCZANIE URZĘDOWYCH OBWIESZCZEŃ WYBORCZYCH I PLAKATÓW KOMITETÓW WYBORCZYCH, w której czytamy:
Nasi czytelnicy poinformowali nas, że część materiałów wyborczych jest umieszczana w miejscach do tego nie wytypowanych. Okazało się, że materiały wiszą w pasach drogowych przytwierdzone na stałe zszywkami do drzew.
Wszystkie materiały wyborcze należy wieszać w taki sposób, żeby można je było usunąć bez powodowania szkód. Umieszczanie haseł wyborczych w innych niż wyznaczone na ten cel miejscach jest możliwe po uzyskaniu zgody właściciela lub zarządcy obiektu. Za nieprzestrzeganie danego obowiązku komitety mogą zapłacić karę grzywny w wysokości 5 tys. zł.
Skontaktowaliśmy się z Dyrektorem Zarządu Dróg Powiatowych w Łosicach z zapytaniem czy wydał pozwolenie na umieszczanie materiałów wyborczych na drzewach wchodzących w skład pasa drogowego. Dyrektor w odpowiedzi stwierdził "nie wydawaliśmy nikomu żadnej zgody, powiem nawet tak: nikt do nas w tej sprawie się nie zgłaszał".
Zasięgnęliśmy również opinii pracownika Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska w Warszawie Delegatura w Mińsku Mazowieckimw którego zapytaliśmy o formę umieszczania jakichkolwiek materiałów w sposób trwały na drzewach. Uzyskaliśmy odpowiedź, że jest to działanie niezgodne z prawem.
Ireneusz Kaługa z Grupy EkoLogicznej powiedział, że w jego ocenie działania te są niedopuszczalne. "Jestem głębokim przeciwnikiem takiego kaleczenia drzew. Powoduje to rany i ingerencję w strukturę drzewa. Drzewa nie są miejscem do wieszania tego typu materiałów, a już na pewno nie za pomocą gwoździ, pinesek czy zszywek. Powinno się karać osoby dopuszczające się takich działań. Niestety prawo jest nieprzestrzegane i nie egzekwowane, co mnie bardzo boli."
Zapytaliśmy również Komendanta Straży Miejskiej Tomasza Zienkiewicza o to kto powinien interweniować w tym przypadku, Komendant poinformował nas, że "ZDP w trybie administracyjnym powinno podjąć działania, jeśli nie było wcześniej wydanej zgody na umieszczanie materiałów w pasie drogowym."
Próbowaliśmy skontaktować się w tej sprawie z również kancelarią burmistrza ale mimo kilkunastokrotnych prób nie udało się nam zastać tam nikogo pod telefonem.
Prawo stanowi ponadto, że plakaty i hasła wyborcze powinny być usunięte przez komitety w ciągu 30 dni od dnia wyborów. Jeżeli ich umieszczenie może zagrażać życiu lub zdrowiu fizycznemu ludzi albo bezpieczeństwu mienia bądź w ruchu drogowym, niezwłocznie zostaną usunięte przez służby porządkowe. Kosztami obciążone zostaną komitety wyborcze.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze