Drodzy mili moi!
Ponoć najtrudniej jest napisać pierwsze zdanie, a później to już jakoś pójdzie. Nie wierzcie w to. Wykorzystując wyłącznie słowa-klucze napisałem już prawie cały akapit. A napisać mam tekst na pierwszy rzut oka niemożliwy. Znajomy poprosił mnie, bym napisał tekst skłaniający ludzi do poprawy frekwencji na wyborach. Tymczasem stronnictwo polityczne, z którym sympatyzuję mówi stanowczo: Nie głosuj!
Tyle, że ludzie ci tłumaczą od razu dlaczego. Nie głosuj, jeżeli nie znasz się na polityce. Jeżeli się nią nie interesujesz, a głos oddajesz na najładniejszy plakat wyborczy, albo dlatego, że "wszyscy" na kogoś tam głosują. Może być tak, że masz nawet swoje poglądy polityczne, ale ludzie się z nich śmieją, czasem obrażają Ciebie, czy przedstawicieli Twojej partii. Nie martw się tym. Każdy ma swój rozum. Każdy sam potrafi określić kto go zawiódł, kto przedstawia propagowane przez nas wartości, kto je neguje. Ci, którzy mnie czytują regularnie wiedzą jakie ja mam poglądy polityczne. W tym tekście nie będę ich prezentował. Tutaj chodzi mi tylko o to, żeby każdy z głosujących oddał swój głos zgodnie z własnym sumieniem i wcześniejszą analizą programów wyborczych, haseł, słów i czynów polityków, którzy o nasze głosy zabiegają.
Przy okazji przypominam, że w aktualnym systemie wyborczym dalej przechodzą pierwsi ludzie z list wyborczych. Zdaniem aktualnych pierwszoligowych polityków to sprawiedliwe. Ty możesz się z tym zgadzać, ale nie musisz.
To jak? Widzimy się przy urnie?
mas
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze