Ochotnicza Straż Pożarna w Pietrusach, działająca od ponad pół wieku i skupiająca kilkunastu zaangażowanych druhów i druhen, rozpoczęła zbiórkę pieniędzy na zakup defibrylatora AED. Strażacy, którzy na co dzień gaszą pożary, pomagają w wypadkach i usuwają skutki wichur, chcą teraz zadbać o bezpieczeństwo mieszkańców w nowy sposób – dając im narzędzie, które może uratować życie jeszcze przed przyjazdem służb ratunkowych.
W Pietrusach, niewielkiej miejscowości, gdzie ludzie od pokoleń mogą liczyć na siebie, strażacy ochotnicy postanowili podjąć inicjatywę, która może uratować życie niejednemu mieszkańcowi. OSP w Pietrusach rozpoczęła zbiórkę pieniędzy na zakup defibrylatora AED – urządzenia, które w przypadku nagłego zatrzymania krążenia daje realną szansę na przeżycie.
– Nie jesteśmy zawodowcami. Jesteśmy sąsiadami, rolnikami, uczniami, rodzicami. Po pracy i po szkole jesteśmy gotowi ruszyć na pomoc – mówią strażacy z OSP Pietrusy.
Na co dzień gaszą pożary, pomagają w wypadkach, usuwają skutki wichur i podtopień. Działają tam, gdzie potrzebna jest szybka reakcja i bezinteresowna pomoc. Teraz jednak to oni proszą o wsparcie – chcą zebrać osiem tysięcy złotych na sprzęt, który zwiększy bezpieczeństwo całej okolicy.
Defibrylator AED ma zostać zamontowany na zewnętrznej ścianie remizy, w miejscu widocznym i ogólnodostępnym dla wszystkich mieszkańców Pietrus oraz pobliskich wsi. Urządzenie jest intuicyjne w obsłudze – prowadzi użytkownika krok po kroku, wydając jasne polecenia głosowe. Dzięki temu z defibrylatora może skorzystać każdy, nawet osoba bez przeszkolenia medycznego.
Strażacy podkreślają, że w przypadku nagłego zatrzymania krążenia liczy się każda minuta. Im szybciej zostanie podjęta akcja ratunkowa, tym większe szanse na uratowanie życia. W wielu sytuacjach zanim na miejsce dotrze pogotowie, to właśnie mieszkańcy – sąsiedzi i przechodnie – są pierwsi przy osobie potrzebującej pomocy.
– Chcemy, żeby nasi mieszkańcy mieli dostęp do sprzętu, który może uratować życie jeszcze zanim przyjadą służby. Bezpieczeństwo w naszej wsi to sprawa wspólna, nie tylko strażaków – tłumaczą druhowie z Pietrus.
Zbiórkę na zakup defibrylatora można wesprzeć wpłacając dowolną kwotę lub udostępniając informację o akcji w mediach społecznościowych. Strażacy przypominają, że nawet najmniejszy gest ma znaczenie – każda wpłata przybliża ich do celu.
OSP Pietrusy to nie tylko jednostka ratownicza. To grupa ludzi, którzy czują się odpowiedzialni za siebie nawzajem, reagują, gdy dzieje się coś złego, i dbają o bezpieczeństwo swojej społeczności. Inicjatywa zakupu defibrylatora to kolejny dowód na to, że w Pietrusach straż pożarna to nie tylko syreny i akcje ratownicze, ale przede wszystkim solidarność, troska i serce bijące dla wspólnego dobra.
Fot.pomagam.pl
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze