Reklama

Prosto, krzywo czy nierówno?

31/10/2013 00:12

Drodzy mili moi!

            W ostatnich dniach, kiedy zgodnie z piękną staropolską tradycją „zastaw się a postaw się” przygotowywałem groby moich krewnych do świąt listopadowych doszedłem do wniosku, że czasem unifikacja nie jest taka zła.

            Jak większość z nas, swoich bliskich pochowanych mam między innymi na łosickiej nekropolii i jak większość przynajmniej przed świętami staram się aby odwiedzane przeze mnie groby wyglądały jak najlepiej. To oczywista próżność z mojej strony, ale któż z nas nie jest odrobinę próżny?

Reklama

            Niektórzy jednak wyraźnie w tej próżności celują. Wielkie wiązanki, gigantyczne znicze, świeżutkie pomniki postawione tuż przed świętem Wszystkich Świętych, a dookoła każdego ułożona miej czy bardziej gustowna kostka. Niby wszystko w porządku, można przejść przez cmentarz nie brudząc sobie w błocie butów, ale co z ludźmi, którzy używają wózków?

            Wyobraźmy sobie małżeństwo, które na groby wybrało się ze swoją dwuletnią latoroślą. Na nosidełko dziecko już za duże, na to, żeby samo ustało parę godzin zdecydowanie za młode. Pozostaje wózek. Tylko jak nim przejechać, kiedy kostka przy każdym pomniku ułożona jest na innym poziomie? Mamy już w Łosicach na cmentarzu kilka alejek, więc teoretycznie możliwe jest ułożenie chodników na jednym poziomie.

Reklama

        Problem w tym, że teoretycznie teoria niczym się nie różni od praktyki, a w praktyce wychodzi to różnie. Bo co tu zrobić z takimi próżniakami jak ja, którzy na złość całemu światu sami już się w brukarzy pobawili, ewentualnie zatrudnili odpowiednich ludzi i utwardzili część alejek? I czy w ogóle warto ruszać temat? Liczę na odpowiedzi w komentarzach i na rozważenie sprawy przez zarządzających naszą nekropolią.

      Z całą jednak pewnością sprawę należy jak najszybciej przemyśleć i zaplanować w przypadku nowej części cmentarza. Teraz, kiedy nikt tam jeszcze nie leży, może z wyjątkiem zmęczonych kamieniarzy, jest jeszcze szansa na rozsądne zaprojektowanie chodników. Robimy plany, później ściepę, wynajmujemy fachowców i do przodu. Nareszcie na pogrzeb będzie można zaprosić młodych rodziców i niepełnosprawnych. Hura!

Reklama

            A gdy już zrobimy te alejki, może zabierzemy się za groby… Może Weźmiemy się za tych, którzy już tam leżą. I w spokoju będziemy ich wspominać, prosić ich o wsparcie, może sami zechcemy im zgodnie z naszym sumieniem i wiarą wsparcie zapewnić. Bo przecież tak naprawdę to o nich tu chodzi, a nie o to targowisko próżności.

mas

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo losice.info




Reklama
Najnowsze wiadomości