Przez najbliższych kilka nocy na niebie będziemy mogli zaobserwować wielkie widowisko astronomiczne - deszcz spadających gwiazd, a właściwie deszcz perseidów czyli rój meteorów. Maksymalnej widoczności możemy spodziewać się około 10-12 sierpnia.
Spadające gwiazdy to inaczej meteory, które są okruchami skalnymi z kosmosu spalającymi się po wejściu atmosferę. "To, co wydaje nam się spadającą gwiazdą, w rzeczywistości jest zaledwie drobiną pyłu, często nie większą od ziarenka piachu. Wpada ona w ziemską atmosferę i na skutek tarcia o nią rozgrzewa się, ulega spaleniu, a ślad takiego procesu obserwujemy na niebie jako krótkotrwały, szybki błysk" - wyjaśnił portalowi FOCUS.PL Karol Wójcicki z planetarium Niebo Kopernika.
Kulminację tego zjawiska przewiduje się w nocy z 12 na 13 sierpnia, zobaczymy wtedy nawet 100 "spadających gwiazd" na godzinę.
Proponujemy zaopatrzyć się w leżaki, koce i preparaty na komary ;) i w przypadku bezchmurnego nieba będziemy mogli podziwiać niezwykłe widowisko na niebie.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze