Reklama

Koniec blokady?

14/03/2014 09:46

Wczoraj w późnych godzinach nocnych powróciła delegacja, która rano pojechała do Warszawy do ministra Piechocińskiego by wymóc spełnienie postulatów rolników, domagających się zniesienia strefy buforowej na naszym terenie oraz uruchomienia interwencyjnego skupu żywca wieprzowego.

Według ustaleń do jakich miało dojść w Warszawie, od niedzieli powinien ruszyć interwencyjny skup. Delegacja pokazała dokument podpisany przez Piechocińskiego w którym deklaruje uruchomienie skupu.

Protestujący rolnicy nie odpuszczają, gdyż jak pokazała praktyka są ciągle mamieni kolejnymi obietnicami i dopóki rzeczywiście skup nie ruszy, nadal będą blokować drogę a w ostateczności ruszą na Warszawę.

Reklama

Do protestujących hodowców trzody dołączają delegacje rolników z ościennych gmin i powiatów. Rolnicy solidaryzujący się z naszymi hodowcami organizują się w grupy 30-40 osobowe i przyjeżdżają na miejsce blokady DK19. W ten sposób manifestują swoje poparcie dla protestujących oraz nie kryją oburzenia na działania rządu, który doprowadził do takiej sytuacji.

Pośród osób, które wspierają protest rolników są mieszkańcy Łosic i innych miejscowości. Na miejsce protestu ludzie oraz rożni przedsiębiorcy solidaryzujący się z naszymi rolnikami dowożą jedzenie, ciepłą herbatę i kawę. Różne instytucje zapewniają jedzenie w porze obiadowej, natomiast wczoraj przedstawiciele inne firmy przywieźli na miejsce blokady kiełbasę, którą zebrani mogli podgrzać na palących się rusztach.  Również osoby prywatne przynoszą ciepłe posiłki. W nocy temperatura spada poniżej zera, więc rozpalane są koksowniki, przy których rolnicy mogą się ogrzać. Rozpalane są też ruszta, gdzie podgrzewane jest jedzenie.

Reklama

Należy zaznaczyć, że protestujący nie śpią tak jak my w ciepłych łóżkach, a trwają na blokadzie całą noc. Niektórzy z nich nie byli w domu od wtorku. To pokazuje jaki stopień determinacji został osiągnięty. Inspektor d/s Zarządzania Kryzysowego i Obrony Cywilnej Roman Kasprowicz dowozi termosy z herbatą i kawą oraz drzewo do palenia w koksownikach. Wczoraj w nocy został rozstawiony namiot, w którym zmarznięci protestujący mogą zjeść i wypić coś ciepłego.

Stacja Polsat wyliczyła, że koszt dziennego utrzymania jednej świni to ok 15 zł, w naszym powiecie jest ponad 140 tyś tuczników, co daje nam 2100000 zł strat dziennie. Straty te ponoszone są przez naszych producentów trzody chlewnej.

Reklama

Ustalenia przywiezione z Warszawy - nagranie ze spotkania delegacji, która wróciła z Warszawy

[nggallery id=164]

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo losice.info




Reklama
Najnowsze wiadomości