Tegoroczne Dni Łosic pokazały, że to nie pogoda, a ludzie tworzą klimat miejskiego święta. Choć sobotnie kino plenerowe trzeba było odwołać ze względu na ulewę, reszta wydarzeń przebiegła zgodnie z planem – i cieszyła się dużym zainteresowaniem. Targowica, mimo że momentami przypominała podmokłą łąkę, zapełniła się mieszkańcami i gośćmi, którzy z niesłabnącym entuzjazmem uczestniczyli w koncertach, pokazach i atrakcjach towarzyszących. Partnerem wydarzenia był Samorząd Województwa Mazowieckiego.
Tegoroczne święto rozpoczęło się artystycznie – od podróży do świata widzianego oczami fotografa - Jarosława Denisiuka, który pokazał codzienność w zupełnie nowym świetle. To był wstęp do weekendu pełnego zaskoczeń, wzruszeń i dobrej energii. Coś dla oka, coś dla duszy, coś dla ucha – wszystko zaserwowane z lokalnym smakiem i z udziałem tych, którzy tworzą to miasto na co dzień.
W sobotę miało być kino pod gwiazdami. Niestety, chmury miały własne plany – projekcję pokrzyżowała ulewa. Ale to jedyny punkt programu, który nie doszedł do skutku. Reszta wydarzeń? Pełna gotowość, pełne trybuny, pełne serca.
Niedziela była jak dobrze napisany scenariusz – z barwnym prologiem, rodzinnym humorem i mocnym finałem. Parada z silnikami i klaksonami zamieniła ulice w pokaz stylu i pasji. Na scenie pojawiali się artyści, którzy potrafili zaczarować publiczność – czy to tańcem, śpiewem, czy po prostu szczerością. Lokalni twórcy stanęli ramię w ramię z tymi bardziej rozpoznawalnymi – i nikt nie miał wątpliwości, że wszyscy zasługują na brawa.
Tłum gęstniał z każdą chwilą, a uśmiechy mnożyły się szybciej niż dźwięki z głośników. Publiczność nie potrzebowała zaproszeń do zabawy – wystarczyła iskra. A tych nie brakowało. Występy kabaretowe rozbroiły nawet największych ponuraków, a koncerty – od lokalnych zespołów po wielką gwiazdę wieczoru – sprawiły, że nikt nie patrzył na zegarek.
Organizatorami wydarzenia byli: Burmistrz Miasta i Gminy Łosice oraz Łosicki Dom Kultury.
Partnerem wydarzenia był Samorząd Województwa Mazowieckiego
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze