20 lat w Unii Europejskiej

26
184

Swoboda podróżowania, nowe drogi i mosty, nowoczesny niskoemisyjny transport, przedszkola i szkoły, place zabaw czy wozy strażackie – to tylko kilka przykładów tego, co mamy dzięki członkostwu w Unii Europejskiej. 20 lat przynależności do Wspólnoty to dobry moment na podsumowania.

Reklama

Pokolenie Unii Europejskiej

20 lat to niemały jubileusz i moment, w którym uświadamiany sobie, że mamy pokolenie, które całe swoje życie spędziło, jako pełnoprawni obywatele europejskiej rodziny. Młodzi ludzie nie wyobrażają sobie powrotu do tego, co było przed wstąpieniem Polski do UE. Chcą wolności, równości i otwartych granic. Chcą swobody podróżowania i współpracy, by móc spoglądać w przyszłość bez obaw.

Jak zauważa marszałek Adam Struzik, wejście Polski do Unii Europejskiej to jeden z trzech kamieni milowych w budowaniu demokratycznego państwa. – Doskonale pamiętam te wszystkie rozmowy, które towarzyszyły naszej akcesji do Unii Europejskiej. Cieszę się, że jako naród dokonaliśmy dobrego wyboru. Przypomnę, że podczas referendum w 2003 r. aż 77 proc. Polaków, którzy wzięli w nim udział, opowiedziało się za wejściem Polski do UE. Dla jednych ważna była powszechna dostępność towarów, dla innych stabilna waluta czy kwestie bezpieczeństwa. Oczywiście było też wiele obaw. Ale myślę, że po tych 20 latach Polski w UE możemy powiedzieć jedno – wejście Polski do UE to cywilizacyjna zmiana. Efekty polityki spójności widzimy w każdej miejscowości, nawet tej najmniejszej. To właśnie dzięki wsparciu z UE budujemy silne regiony. Spójrzmy chociażby na nasze Mazowsze. Dziś jesteśmy nie tylko najlepiej rozwiniętym regionem w kraju, ale posiadamy też bardzo silną pozycję w Europie.

UE w liczbach

– Dwadzieścia lat akcesji Polski do UE, to przeszło 10,3 mld zł przeznaczonych na najważniejsze potrzeby i przedsięwzięcia w jednostkach samorządowych oraz ponad 4,6 mld zł na rozwój i budowanie silnych przedsiębiorstw w naszym województwiepodsumowuje Ilona Soja-Kozłowska, dyrektor Mazowieckiej Jednostki Wdrażania Programów Unijnych w Warszawie.

20 lat w Unii Europejskiej to:

– blisko 14 tys. zrealizowanych projektów w ramach programów regionalnych;

– ponad 19 mld zł unijnego dofinansowania;

– blisko 1,5 tys. km nowych lub przebudowanych dróg powiatowych i gminnych;

– rozwój lotniska w Modlinie i Kolei Mazowieckich;

– ponad 270 zakupionych lub zmodernizowanych pojazdów kolejowych;

– ponad 200 odnowionych zabytków;

– ponad 700 termomodernizacji budynków użyteczności publicznej;

– ponad 1,4 tys. km ścieżek rowerowych.

Marcin Wajda, dyrektor Departamentu Rozwoju Regionalnego i Funduszy Europejskich w Urzędzie Marszałkowskim wskazuje, że Polska należy do beneficjentów netto europejskiego budżetu. – Transfery finansowe przyczyniają się do tego, co można nazwać ogólnym postępem cywilizacyjnym i wyższą jakością życia mieszkańców. Dzięki wsparciu z UE regiony i gminy skutecznie nadrabiają braki w wyposażeniu w infrastrukturę społeczną, zdrowotną, edukacyjną i kulturalną czy dostępności dla osób z niepełnosprawnościami.

Seniorzy też korzystają

Dane demograficzne pokazują, że osób starszych przybywa z każdym rokiem. Gdy potrzebujących jest coraz więcej, realne wsparcie oferują samorządy, państwo, ale także UE. Na Mazowszu realizowanych jest blisko 140 inicjatyw w ramach programu regionalnego na lata 2014–2020, które wspierają osoby 60+. Wartość dofinansowania tych projektów przekracza 173,8 mln zł. Dzięki funduszom europejskim możliwy jest m.in. rozwój usług opiekuńczych, tworzenie dziennych domów opieki medycznej, organizowanie lokalnych klubów seniora, aktywizacja społeczna i kulturalna. To realne wsparcie. – Jak diametralnie zmienił się krajobraz naszych małych Ojczyzn na Mazowszu widzimy to na co dzień. I co ważne, w tej przestrzeni jest też miejsce dla osób starszych, dla ich opieki zdrowotnej, rozwijania pasji i współuczestniczenia w budowaniu otwartego i międzypokoleniowego społeczeństwa europejskiego. To bardzo cieszy! – dodaje pan Tadeusz Lempkowski, przewodniczący Rady Seniorów Województwa Mazowieckiego.

Kolejny krok

Można wysnuć wniosek, że UE to organizacja bez wad. Dofinansowuje różne projekty i ułatwia nam wiele aktywności, na które poprzednie pokolenia nie były w stanie sobie pozwolić. To jednak mylne wyobrażenie. UE, jak każda rodzina jest różnorodna. Są w niej ludzie o różnej wrażliwości, poglądach czy pomysłach na siebie i otaczającą nas rzeczywistość. Jak to w rodzinie, pojawiają się spory, problemy i wyzwania. Ważne jednak jest to, w jaki sposób podchodzimy do ich rozwiązywania. A takich trudności w ostatnich latach było bez liku. Można wymienić np. kryzys finansowy, pandemię Covid-19, wojnę w Ukrainie i wiele innych, które stanowiły i stanowią wyzwania. Z każdego procesu wychodziliśmy jednak wzmocnieni, intensyfikując nasze wysiłki na rzecz ważnego dla nas wszystkich rozwoju. Co ważne, w najbliższych latach kolejne zmiany przed nami: transformacja energetyczna, rozszerzenie UE o nowe państwa, rozwój sztucznej inteligencji czy kryzys mieszkaniowy – to zaledwie kilka z tematów, które zadecydują o tym, czy dokonamy kolejnego skoku cywilizacyjnego. Razem mamy na to szansę.

Co o UE mówią Polacy?

  • 80,1 proc. mieszkańców Polski docenia ekonomiczne korzyści z członkostwa w UE
  • 79 proc. mieszkańców Polski twierdzi, że wejście do UE poprawiło ich standard życia
  • 27,8 proc. młodych w wieku 18-29 lat wyjechałoby z Polski, gdyby ta wyszła z UE (1,4 mln osób)

Cały artykuł dostępny jest: 20 lat w Unii Europejskiej – Witryna Mazovia.pl

Autor: Karol Czerwiec

Materiał Sponsorowany

Reklama
Poprzedni artykułUkradli 3-Maja!
Następny artykułInformacje z Mazowsza 57

26 KOMENTARZE

  1. Czytelniku, nie biadol, ten „zielony lad”, to pisowski lad. Wymyslil go, podobnie jak „polski lad”, pan prezes z Zoliborza. Zas wprowadzil w zycie, jego wierny komisarz od rolnictwa, niejaki Wojciechowski.

    • Nom i w UE PiS też rządzi, temu go w PE (gdzie są tylko europosłowie PiS) i Radzie UE (gdzie wiemy, że jest tylko rząd Polski, innych nie ma) przegłosowali. A np. związana z PiSem Pani Róża Thun nie może go się w wywiadzie dla Interii nachwalić i o takich jak Tobie mówi tak: „Bardzo wiele haseł, które podnosili rolnicy wyjeżdżający traktorami na drogi, nie miało nic wspólnego z Zielonym Ładem. Dotyczyły chociażby importu z Ukrainy, a nie Green Deal. (…) Chodzi o to, żeby rolnicy mieli wystarczająco wody do uprawy gleby, żeby ziemia się nie wyjałowiała, żeby konsument dostał zdrową żywność i tak dalej. Dlatego te zapisy są dla rolników niezwykle korzystne. Sianie strachu nie jest najlepszym rozwiązaniem”. (niestety, ale link do wywiadu nie przechodzi, także kto ciekawy niech se poszuka) Także co tam „siewco strachu” (tak takich jak Ty określa Pani Róża Maria Barbara Gräfin von Thun und Hohenstein)?

      • PS
        Nim będziesz siał marną peowsko-tvnowską propagandę to polecam zapoznać się z procesem legislacyjnym w UE. Bo wbrew temu co piszesz, procedura ta nie polega na tym, że jak wymyśli se coś jakiś komisarz, to jest źródłem prawa powszechnie obowiązującego w UE, tylko procedura ta jest niezwykle skomplikowana i opiera się na Parlamencie Europejskim (ciekawe które ugrupowania mają większość w obecnym parlamencie i które przegłosowały Zielony Ład, ciekawe czy w TVN mówili?) oraz Radzie Unii Europejskiej (zasiadają w niej ministrowie z CAŁEJ UE, nie tylko z Polski). Także następnym razem, nim coś napiszesz to poczytaj najpierw i się nie błaźń (ale i tak do Ciebie to nie dotrze, bo masz klapki na oczach) 😉

    • Biadolić, to Ty biadolisz, bo czemu Twój ukochany (bez wzajemności względem Ciebie) Pan Premier Tusk nie odkręci Zielonego Ładu? Przecież niby ma takie wpływy, niby tyle może w UE? Także czemu nic w tej kwestii nie robi?

    • Ooo, nawet Ty widzisz, że Tusk – „słońce Peru” (tak go w internetach nazwano po jego sławnej podróży z 2008 r. do Peru, od odznaczenia tej samej nazwy, które wtedy tam dostał) nie umywa się do Kaczyńskiego. No, no Anonimie, czyżbyś chciał być drugim Panem Jackiem Protasiewiczem? Twoja żona już CI się znudziła i podobnie jak Pan Jacek szukasz jakieś 20-stki? 😉

  2. Pan prezes byl dzisiaj w Tomaszowie Mazowieckim i mowil …. po polsku. Zaproszeni goscie przyjeli to … owacjami. Bylo bardzo sympatycznie !!!. Ale zastanawiam sie, czy oblesny, stary zgred, zyjacy z kotem, to juz jest Homo czy jeszcze tylko Sapiens ?

    • Nie wiem czy wiesz Anonimie, ale w Polsce nie ma urzędu wiceprezydenta. A z nagrań u „Sowy i przyjaciół” wynika, że od połowy tamtego rządu i obecnego niejeden szewc mógłby brać lekcje… Także słaby troll, postaraj się następnym razem pablosiku moralesiku. Weź coś kreatywnego wymyśl, przecież za to Ci płacą, a nie jakieś wymięte, stare żarty z Soku z Buraka czy innego boomerskiego Szkła kontaktowego, które bawią wyłącznie osoby bez gustu i takich fanatyków jak Ty. Takim chłamem nikogo nie przekonasz (na szczęście!) 😉

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj