Tradycje tkackie regionu Południowego Podlasia i Wschodniego Mazowsza

1
1219

Niecałe 15km od Łosic, w Mordach, działa pracownia tkacka Krajka. Jest to miejsce nie byle jakie – to tu kultywuje się tradycje tkackie regionu Południowego Podlasia i Wschodniego Mazowsza. Pracownię prowadzi Magdalena Papakul – mistrzyni tkactwa, specjalistka w swoim fachu.

Reklama

– Tkanie to dla mnie nie tylko codzienne zajęcie, ale także rodzinna tradycja. Moja babcia była bardzo znaną tkaczką. Tkał mój tato i jego bracia, potem także moja mama Irena Skorupska oraz siostra – Barbara Czarnocka. Na tym nie koniec, ponieważ młodsze pokolenia również angażują się w tkanie. – mówi Pani Magdalena.

Pani Magdalena chętnie dzieli się swoimi umiejętnościami podczas pokazów i warsztatów tkackich w klubach seniora, domach kultury, szkołach i przedszkolach. Wielokrotnie prowadziła zajęcia na terenie naszego powiatu, m.in. w Niemojkach, Olszance, Łosicach. Nierzadko towarzyszy jej wtedy któraś z córek lub wnuczek.

– Łatwiej zachęcić młodzież do aktywnego udziału w warsztatach tkackich, kiedy prowadzi je ich rówieśniczka. Chętniej siadają wtedy do krosien i przekonują się, że to “stare” tkanie to jednak fajne zajęcie – uśmiecha się Pani Magdalena.

Pani Magda uczy także w swojej pracowni w Mordach. Od maja 2023 roku, w ramach półrocznego programu stypendialnego Narodowego Instytutu Kultury i Dziedzictwa Wsi „Mistrz-Uczeń” ze środków Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi, uczyła swoją córkę, Zofię Kierylak, techniki tkania wybieranego „w pućki”.

– Pućki to takie pętelki, które składają się na ozdobny wzór, a które wybiera się szydełkiem w trakcie tkania. – tłumaczy Zofia Kierylak – Kiedyś była to bardzo popularna technika w naszym regionie, jednak niestety już praktycznie zanikła. Postanowiłyśmy z mamą, że nie damy pućkom umrzeć i tak zrodził się pomysł, który mógł być zrealizowany dzięki stypendium.

W ramach programu stypendialnego Pani Zofia wykonała dwie ozdobne tkaniny, które można było podziwiać na wystawie w pracowni Krajka na początku stycznia. Prace te wraz z tkaninami Magdaleny Papakul i Ireny Skorupskiej będzie można obejrzeć jeszcze latem. Termin wystawy będzie podany na Facebook’u na grupie “Historia tkana na krosnach”, gdzie tkaczki dzielą się bieżącymi wiadomościami z warsztatów, pokazów oraz codziennej pracy przy krosnach.

Kamil Sakowski

Kamil Sakowski

Reklama
Poprzedni artykułSpotkanie autorskie z Justyną Mazur-Lipecką: Literacka podróż w świat nadbużańskich opowieści
Następny artykułPadł kolejny łosicki rekord – blisko 61,5 tys. zł zasiliło konto WOŚP

1 KOMENTARZ

  1. Gratuluję pasji! Życzę wytrwałości w działaniach i propagowaniu tego pięknego rzemiosła.

Możliwość dodawania komentarzy nie jest dostępna.