Reklama

W ogniu wyzwań czyli codzienność pracy strażaka

15/08/2024 11:58

Młodszy Ogniomistrz Karol Suracki, strażak i ratownik medyczny, opowiada o trudach swojej pracy, która nie ogranicza się jedynie do gaszenia pożarów. Każdy dzień w straży to nieustanna gotowość do działania, walka ze stresem oraz konfrontacja z cierpieniem i dramatami ludzkimi. Suracki dzieli się także refleksjami na temat coraz bardziej zauważalnego wpływu zmian klimatycznych na pracę strażaków, które wymuszają zmiany w sposobach działania i zwiększają liczbę interwencji. Wzrost liczby pożarów, ekstremalne zjawiska pogodowe i większe obciążenia psychiczne to tylko niektóre z wyzwań, z którymi muszą się zmierzyć strażacy w dzisiejszych czasach.

Dwa kierunki, jedna misja – jak zostałem strażakiem

Reklama

Skończyłem dwa kierunki studiów. Pierwszym z nich było dziennikarstwo – pięcioletnie studia magisterskie, a drugim ratownictwo medyczne, na którym zdobyłem tytuł licencjata. Choć, jak wielu moich kolegów i koleżanek z dziennikarstwa, mogłem rozpocząć pracę w mediach i rozwijać karierę w tym obszarze, na ostatnim roku studiów pojawiła się we mnie nowa myśl, a może raczej idea, która została ze mną do dziś. Uświadomiłem sobie, że chcę robić coś bezpośrednio dla ludzi, w dosłownym tego słowa znaczeniu. To wtedy zdecydowałem się na studia z ratownictwa medycznego. Po ich ukończeniu zgłosiłem się do rekrutacji w straży pożarnej. Przeszedłem przez trudny i wymagający proces, dzięki czemu zostałem strażakiem.

Reklama

Młodszy Ogniomistrz Karol Suracki - Komenda Powiatowa Państwowej Straży Pożarnej w Łosicach

Rekrutacja niczym do sił specjalnych

Rekrutacja była wymagająca, obejmowała testy sprawnościowe i testy wiedzy. Aby ją pomyślnie przejść, trzeba być w doskonałej kondycji fizycznej – nie przesadzę, porównując to do rekrutacji do sił specjalnych. Testy do straży należą do najtrudniejszych w służbach MSW. Tylko świetna sprawność fizyczna oraz ogólna wytrzymałość dają szansę na sukces. Przygotowywałem się do tego długo i intensywnie, a dzięki temu udało mi się zrealizować cel.

Reklama

Fizyczna i psychiczna odporność – klucz do służby

Nie sądzę, że każdy może zostać strażakiem. Przede wszystkim liczą się aspekty fizyczne, kondycyjne i medyczne. Strażak musi być zdrowy i sprawny, ale równie ważne jest, aby umiał radzić sobie w sytuacjach kryzysowych, działać w stresie, współpracować w grupie, przestrzegać procedur i regulaminu. Ważna jest też odporność psychiczna – trzeba być przygotowanym na konfrontację z cierpieniem, śmiercią czy krzywdą innych ludzi, bo w naszej pracy spotykamy się z tym regularnie. Te sytuacje są niezwykle trudne emocjonalnie, zwłaszcza gdy czujemy bezsilność – nie możemy pomóc, uratować kogoś, zapobiec zniszczeniom. Najtrudniejsze są chwile, gdy ofiarami są dzieci lub młode osoby, których całe życie było jeszcze przed nimi.

Reklama

Powiat łosicki nie jest dużym powiatem, więc wielokrotnie zdarza się, że ofiarami są nasi znajomi, bliscy czy osoby, które znamy z widzenia. Trudna jest też nasza całkowita bezsilność w obliczu cierpienia rodzin ofiar wypadków drogowych czy innych zdarzeń losowych. Bo jak możemy pomóc zrozpaczonej matce czy ojcu przybywającym na miejsce wypadku w którym zginęło ich dziecko? Nikt z nas nie jest w stanie odciąć się emocjonalnie od tych sytuacji, jesteśmy ludźmi i też to przeżywamy.

Służba strażaka daje jednak również ogromną satysfakcję. Wielu ludziom udaje się pomóc, uratować ich życie, zdrowie lub dobytek. Te pozytywne momenty napędzają nas do działania, dodają adrenaliny i pokazują, że nasza praca ma sens. Dobrym sprawdzianem dla osób, które myślą o karierze w straży, może być dołączenie do ochotniczej straży pożarnej. To okazja, by sprawdzić swoje umiejętności, odporność na stres i gotowość do szybkiego reagowania.

Reklama

Uświadomiłem sobie, że chcę robić coś bezpośrednio dla ludzi, w dosłownym tego słowa znaczeniu

Codzienna rutyna strażaka – gotowość przez całą dobę

Strażak pracuje w trybie zmianowym 24 godzinnym. Zmianę zaczynamy i kończymy o godzinie ósmej rano. Każdorazowo zmiany przekazują sobie najważniejsze informacje ze służby, a przejmując sprzęt – mówimy o ilości zdarzeń, wykorzystanym sprzęcie, jego stanie czy konieczność wymiany lub naprawy. Po przejęciu zmiany idziemy na śniadanie. Strażacy przygotowują je wspólnie – oczywiście pod warunkiem, że nie są dysponowani do jakiegoś zdarzenia. Rozmawiamy przy stole o wszystkim, o życiu osobistym, o radościach czy problemach, o pracy, emocjach z nią związanych czy nawet o polityce… Jesteśmy przecież jedną drużyną, wspieramy się wzajemnie, integrujemy i poznajemy. To ważne, bo budujemy między sobą zaufanie, które jest kluczowe podczas akcji ratowniczych.

Reklama

Po śniadaniu mamy zazwyczaj zajęcia szkoleniowe z różnych dziedzin – m.in. z ratownictwa medycznego, chemicznego, wodnego czy wysokościowego. Później jest obiad, a po nim zaplanowane są prace gospodarcze – sprzątanie, przegląd sprzętu, naprawy, porządkowanie terenu wokół jednostki itp. Generalne porządki – jeśli można tak to nazwać – zaplanowane są zawsze na sobotę, wtedy rzeczywiście cały sprzęt jest gruntownie myty, czyszczony i sprawdzany. Oczywiście prace te wykonujemy każdego dnia, ale sobota jest dniem generalnego sprzątania koszar. Piątek jest natomiast dniem sprzątania garaży i konserwacji sprzętu na samochodach.

Później mamy czas wolny, możemy odpocząć jeśli nie ma wezwania. A wieczorem kolacja i znów spotkanie przy stole, rozmowy i w końcu odpoczynek. Nasz odpoczynek podlega jednak rygorystycznym obwarowaniom, nikt z nas nie może bowiem pójść spać, tak jak to robimy w domu. Jesteśmy bezwzględnie w ciągłym stanie gotowości. Charakterystyczny trzask w głośnikach natychmiast zrywa nas na równe nogi, bowiem sygnalizuje, że za chwilę usłyszymy z nich wezwanie do zdarzenia. Musimy być więc na służbie ciągle w takim trybie „stand by”.

Reklama

Jeśli jednak zostaniemy zadysponowani do wezwania, to po powrocie z niego musimy niezwłocznie odbudować potencjał gotowości czyli m. in. napełnić sprężonym powietrzem butle do aparatów ochrony dróg oddechowych, wymienić węże użyte w akcji, napełnić zbiorniki, dokonać przeglądu sprzętu i uzupełnić zużyte materiały. Nie możemy pozwolić na brak gotowości do działania. Dla nas to priorytet.

Charakterystyczny trzask w głośnikach natychmiast zrywa nas na równe nogi, bowiem sygnalizuje, że za chwilę usłyszymy z nich wezwanie do zdarzenia

Reklama

Zmiany klimatyczne – nowe wyzwania dla strażaków

Jesteśmy dysponowani do różnego rodzaju zdarzeń, od pożarów budynków, przez wypadki drogowe, polowe, zagrożenia życia i zdrowia aż po usuwanie skutków nawałnic, powodzi czy innych zdarzeń związanych z ekstremalnymi zjawiskami pogodowymi. Zmiany klimatyczne mają coraz bardziej zauważalny wpływ na życie codzienne, a jednym z obszarów, który doświadcza poważnych konsekwencji, jest właśnie działalność nas, strażaków.

Zjawiska takie jak wzrost liczby pożarów, ekstremalne warunki pogodowe czy zmniejszona dostępność zasobów, w istotny sposób zmieniają charakter naszej pracy. Wzrost częstotliwości pożarów i nasilenie innych katastrof naturalnych wymuszają nie tylko adaptację taktyk działania strażaków, ale także rozwój nowych technologii, strategii zarządzania zasobami i współpracę międzynarodową.

Reklama

Zmiany klimatyczne, a zwłaszcza wzrost temperatur, prowadzą do dłuższych i bardziej intensywnych okresów suszy powodują, że rośliny, zarówno drzewa, jak i trawy, łatwiej zajmują się ogniem. Pożary, które dawniej były sporadyczne i ograniczały się do mniejszych obszarów, stają się obecnie częstszym zjawiskiem, obejmując znacznie większe tereny.

Do tego dochodzi wpływ wiatru, który, w związku z niestabilnością klimatyczną, bywa coraz silniejszy i bardziej nieprzewidywalny. Wiatr potrafi szybko rozprzestrzeniać ogień na kolejne obszary, co znacznie utrudnia działania strażaków i wymaga od nich większej mobilizacji oraz lepszego przygotowania.

Reklama

Wzrost liczby pożarów i ekstremalnych zjawisk pogodowych

Zmiany klimatyczne przynoszą także wzrost częstotliwości i intensywności ekstremalnych zjawisk pogodowych, takich jak burze, huragany, powodzie, gradobicia czy ulewne deszcze. Każde z tych zjawisk tworzy inne wyzwania dla strażaków, które wymagają nie tylko różnorodnych umiejętności, ale także dostosowania sprzętu do specyficznych warunków.

Powodzie są jednym z najbardziej destrukcyjnych efektów zmian klimatycznych, prowadząc do niszczenia budynków, infrastruktury oraz zagrażania życiu ludzi. W takich sytuacjach strażacy muszą być gotowi do ewakuacji mieszkańców, ratowania osób uwięzionych w budynkach lub samochodach, a także do usuwania skutków powodzi. Obejmuje to odpompowywanie wody z zalanych terenów, wzmacnianie wałów przeciwpowodziowych oraz naprawę uszkodzeń w infrastrukturze.

Huragany, burze i silne wiatry mogą powodować zniszczenia na szeroką skalę, takie jak powalone drzewa, zniszczone budynki, zerwane dachy czy przerwy w dostawach prądu. Strażacy muszą szybko reagować na te zniszczenia, usuwając przeszkody z dróg, pomagając w naprawie uszkodzonej infrastruktury oraz zapewniając pomoc techniczną i humanitarną dla osób dotkniętych przez te katastrofy.

Każdy z tych scenariuszy wymaga od strażaków specyficznych umiejętności, od pracy z łodziami ratunkowymi po obsługę specjalistycznych narzędzi, takich jak piły mechaniczne do usuwania powalonych drzew. Działania ratownicze w warunkach ekstremalnych pogarszają także dostępność środków technicznych, co wymusza lepsze zarządzanie zasobami i strategię działania w warunkach kryzysowych.

Fot. OSP Łosice

Ekstremalne warunki a zdrowie strażaków

Zmiany klimatyczne nie tylko zwiększają częstotliwość pożarów i katastrof, ale także narażają strażaków na większe ryzyko zdrowotne i bezpieczeństwa. Wysokie temperatury, z jakimi często muszą zmagać się strażacy podczas walki z pożarami, mogą prowadzić do przegrzania organizmu, odwodnienia, a nawet udaru cieplnego. Długotrwała ekspozycja na ekstremalne temperatury zwiększa również prawdopodobieństwo wystąpienia poważnych problemów zdrowotnych. Dodatkowo, np. pożary lasów generują ogromne ilości dymu, który zawiera szkodliwe i toksyczne substancje chemiczne, takie jak tlenek węgla, dioksyny czy pyły zawieszone. Wdychanie takiego powietrza przez długi czas może prowadzić do problemów z układem oddechowym.

Zmiany klimatyczne, poprzez częstsze występowanie pożarów i katastrof, prowadzą do znacznego obciążenia zasobów strażackich – zarówno tych materialnych, jak i ludzkich.

Coraz częstsze interwencje oznaczają szybsze zużycie sprzętu, od węży strażackich po wozy gaśnicze, hełmy i odzież ochronną. W wyniku tego koszty utrzymania, konserwacji i odnowienia sprzętu strażackiego mogą wzrastać, zwłaszcza w regionach najbardziej dotkniętych przez zmiany klimatyczne. Ponadto, strażacy mogą potrzebować większych zapasów wody, paliwa czy chemikaliów gaśniczych, co wymaga odpowiednich planów logistycznych i strategicznego zarządzania zasobami.

Międzynarodowa współpraca – konieczność w walce ze skutkami zmian klimatycznych

Większa liczba incydentów oznacza także wzrost obciążenia dla samych strażaków. Dłuższe i bardziej wyczerpujące interwencje prowadzą do większego zmęczenia fizycznego oraz psychicznego. W ekstremalnych sytuacjach może to prowadzić do wypalenia zawodowego, które skutkuje wzrostem liczby absencji chorobowych lub nawet odejściem z zawodu.

Aby sprostać nowym wyzwaniom związanym ze zmianami klimatycznymi, strażacy muszą nieustannie doskonalić swoje umiejętności, wdrażać nowoczesne technologie oraz rozwijać bardziej zaawansowane strategie działania. Szkolenia z zakresu radzenia sobie z ekstremalnymi zjawiskami pogodowymi, takimi jak wielkoobszarowe pożary, powodzie czy huragany, stają się nieodzowne.

Zmiany klimatyczne nie ograniczają się do jednego kraju ani regionu, dlatego współpraca międzynarodowa między służbami strażackimi i ratowniczymi staje się coraz bardziej istotna.

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 30/08/2024 09:30
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo losice.info




Reklama
Najnowsze wiadomości