Renesansowe miasteczko w centrum Łosic

0
305

Stroje z epoki, broń czarnoprochowa, szermierka czy strzelanie z łuku to tylko niektóre z atrakcji, jakie przygotowali łosiczanom członkowie historycznego stowarzyszenia Semper Fidelis Res Publicae, którzy w sobotnie popołudnie zamienili główny plac w renesansowe miasteczko. Można w nim było spotkać zamożnych panów, piękne renesansowe panie, a nawet Tatarów. Wydarzenie wpisało się w obchody Dni Łosic.

Renesansowe korzenie Łosic to tytuł rekonstrukcji historycznej, jaka w sobotnie popołudnie odbyła się w parku miejskim za sprawą Semper Fidelis Res Publicae. Renesansowe miasteczko było nie lada atrakcją dla mieszkańców i gości. Podczas rekonstrukcji można było zobaczyć najczęściej spotykane sylwetki doby XVI i XVII wieku, takie jak dragon czy pludrak. Członkowie stowarzyszenia przedstawili też różne rodzaje broni białej i przeprowadzili musztrę piknierską. Nie zabrakło też oczywiście broni czarnoprochowej i widowiskowych wystrzałów z armaty, które zainaugurował burmistrz Mariusz Kucewicz. Tego dnia wcielił się on bowiem w rolę artylerzysty.

Uczestnicy przez całą sobotę mogli korzystać z przygotowanych atrakcji. Semper Fidelis Res Publicae zaprosiło łosiczan do pokoju zagadek, gdzie mieszkańcy próbowali rozwiązać serię łamigłówek, które prowadziły do zagubionego tekstu Unii Lubelskiej. Wśród drzew stanęła też diorama ze strojami do przebierania się, nie zabrakło oczywiście strzelnicy łuczniczej, szermierki na piankowe szable, wspólnego rysowania herbów i gier towarzyskich doby renesansu.

Wydarzeniu towarzyszyła wystawa  militariów z XVI i XVII wieku, o których opowiadali rekonstruktorzy, a każdy eksponat można było wziąć do ręki i dokładnie obejrzeć. Dodatkowo uczestnicy rekonstrukcji mogli spróbować swoich umiejętności cięcia prawdziwą szablą. W renesansowym miasteczku stanęła też kuchnia polowa, prowadzona przez gospodynie z KGW Korniczanki. Smakowite wiktuały, serwowane na łosickim rynku cieszyły się ogromnym powodzeniem, a sękacz robiony przez Annę Szpurę z KGW Korniczanki mieszkańcy okrzyknęli mistrzostwem świata.