Ile w przyszłym roku zapłacimy za śmieci?

3
833
Mieszkańcy miasta i gminy Łosice muszą liczyć się z podwyżką opłat za odbiór śmieci. Bezpośredni wpływ na zaistniałą sytuację ma przede wszystkim niewystarczająca liczba regionalnych instalacji komunalnych oraz brak konkurencyjności pośród firm odbierających odpady, a także uchylanie się od wnoszenia opłat przez zobowiązanych do tego mieszkańców. Nowa cena jest wynikiem kalkulacji ilości odbieranych odpadów do ich ceny – kwoty te muszą się bilansować, bowiem gmina, zgodnie z zeszłoroczną ustawą, nie może już dopłacać do gospodarki odpadami.

Wydatki na obsługę systemu odbioru i zagospodarowania odpadów komunalnych z terenu miasta i gminy Łosice w roku 2019 wyniosły 1 294 510 zł, w budżecie na rok 2020 zabezpieczono kwotę, która była już o ponad 250 tys. zł wyższa i wyniosła 1 545 120 zł jednak bez gwarancji jej wystarczalności. Przypominamy, że  miasto i gmina, podobnie jak pozostałe gminy w naszym kraju, poddana jest reżimowi samofinansowania się gospodarki odpadami komunalnymi.

Usługa odbioru odpadów niestety drożeje we wszystkich samorządach. Obserwuje się ogólną tendencję do wprowadzania podwyżek, które wynikają przede wszystkim ze wzrostu opłat za odbiór śmieci przez RIPOK czyli regionalne instalacje przetwarzania odpadów komunalnych. Należy zaznaczyć, że gmina nie wywozi ani nie utylizuje odpadów samodzielnie, ale odpowiada za gospodarkę odpadami. Jednak ani burmistrz, ani radni nie narzucają cen samodzielnie. Chcę też wyraźnie podkreślić, że gmina nie zarabia na odbiorze śmieci od mieszkańców, to nie gmina dyktuje kalkulację kosztów wykonawcy odbierającemu i zagospodarowującemu odpady. Dodatkowo wprowadzona w 2019 roku ustawa mówiąca, że system gospodarki śmieciowej powinien zamykać się w ramach swoich kosztów nie pozwala gminom na partycypację w nich. Oznacza to, że pieniądze które pobieramy za tę usługę od mieszkańców, wpłacana jest na oddzielne konto i środki te muszą wystarczyć na pokrycie kosztów związanych z gospodarką odpadami – wyjaśnia burmistrz Mariusz Kucewicz.

Od stycznia 2020 r. stawki wynosiły odpowiednio dla odpadów segregowanych 15 zł za osobę miesięcznie, natomiast w przypadku mieszkańców, którzy nie wypełnili obowiązku segregacji odpadów obowiązywała podwyższona opłata za brak selektywnej zbiórki w wysokości 30 zł. Różnica do roku poprzedniego stanowi odpowiednio wzrost o 5 zł za odpady zbierane w sposób selektywny i 10 zł więcej za niestosowanie się do obowiązku segregacji śmieci. Nowe stawki wyniosą zatem 20 zł/os za odpady segregowane, 40 zł/os dla osób niedopełniających obowiązku zbiórki selektywnej. Mieszkańcy posiadający kompostownik mogą liczyć na obniżkę opłaty o 2 zł/os, czyli zapłacą za odpady segregowane 18 zł/os.

Podwyżce cen za odbiór i zagospodarowanie odpadów towarzyszy uchylanie się od wnoszenia opłat przez zobowiązanych do tego mieszkańców. Gmina nie posiada bowiem skutecznych narzędzi egzekwowania tych opłat, nie ma też możliwości sprawdzania rzetelności podanych przez mieszkańców informacji co do ilości zamieszkujących z nimi osób. Skutkiem takiego procesu jest destabilizacja budżetu gminy. Dlatego też Łosice postawią na nowoczesne technologie w walce z uchylającymi się od płacenia za gospodarkę śmieciową. – W związku z tym, że opłata za odbiór odpadów jest solidarna i obejmuje wszystkich w systemie, planujemy ogłoszenie amnestii dla mieszkańców i zaprosimy ich do złożenia i uzupełnienia deklaracji, po to, by bez konsekwencji mogli dopisać się do bazy osób uprawnionych do zdawania śmieci w gminnym systemie gospodarki odpadami. Działania te wynikają z planów zakupienia specjalnej aplikacji, która korzystając z dostępu do baz danych zweryfikuje złożone deklaracje i wskaże nam nieprawidłowości i różnice w liczbie zgłoszonych i faktycznych osób podlegającym opłatom – wyjaśnia burmistrz Mariusz Kucewicz.

Niepokojącym zjawiskiem jest też fakt ograniczania bądź zaprzestania przyjmowania przez instalacje komunalne odpadów niektórych frakcji, co oczywiście również skutkuje magazynowaniem odebranych odpadów i daje to przestanki do kolejnych zwyżek cen.

Jedną z możliwości minimalizacji opłat mogłoby by być ewentualne, zmniejszenie częstotliwości odbioru odpadów. Jednak przy obecnym, braku miejsc do składowania śmieci oraz wskazując względy sanitarne samorządy takie jak nasz – miejskie tej opcji nie mogą brać pod uwagę. By obniżyć koszty musimy zatem wszyscy solidarnie starać się o jak najlepsze segregowanie śmieci – bo tak naprawdę jakość segregacji również ma niezwykle istotny wpływ na koszt odbioru odpadów. Tona segregowanego szkła kosztuje nas 200 zł, natomiast tona szkła wrzuconego do śmieci zmieszanych już aż 800 zł – to są naprawdę bardzo znaczące różnice – mówi burmistrz.

Na ostatniej sesji radni podjęli stanowisko dotyczące trudnej sytuacji w gospodarce odpadami oraz wskazali obszary potrzeb pilnych zmian ustawowych dotyczących sfery funkcjonowania gospodarki odpadami komunalnymi, które zostanie przesłane do rządu i parlamentarzystów.

Zgodnie z zapisami radni chcą min. stworzenia ram prawnych pozwalających  na określenie górnych stawek opłaty za zagospodarowanie poszczególnych frakcji odpadów komunalnych. Podjęcia przez samorządy i rząd działań mających na celu spowolnienia dynamiki wzrostu opłaty środowiskowej oraz tzw. ,,opłaty śmieciowej” ponoszonej przez mieszkańców. Chcą również uruchomienia środków zewnętrznych dla samorządów przeznaczonych na zakup urządzeń oraz materiałów przyczyniających się do lepszej segregacji odpadów i włączenia producentów opakowań w system gospodarki odpadami komunalnymi.

3 KOMENTARZE

  1. Cała Europa obniża podatki ale nie za nas muszą dowalić podwyżki i ciągle podwyżki a świnie przy korycie się bogacą

  2. Płacimy solidarnie , ale niektórzy prowadząc firmę remontową , lub sklep śmieci wystawiają przed dom mieszkalny!

Comments are closed.